Słodka obsesja
Jest piątkowy poranek, oglądam telewizję i czekam, aż podgrzeje się śniadanie. Śmiertelnie znudzona, prawie zasypiam. Na szczęście moja pyszna dziurka miała dla mnie w zanadrzu coś wyjątkowego... a może to ja miałam coś dla niej? Tak czy inaczej, obsesja zawsze dopada cię w najbardziej przypadkowych momentach.

Komentarze (0)
Recenzje