Papieros i ogromna kupka na świeżym powietrzu
Świeci słońce, a ja spokojnie palę fajkę. Kucam na świeżym powietrzu i biorę głęboki łyk z papierosa. Moja dupa się otwiera i wypycham na ziemię ogromną, grubą kupę. Przez chwilę podziwiam swoje dzieło, patrząc, jaka jest duża i twarda. Potem znów przykładam papierosa do ust i palę dalej, nie martwiąc się o nic.

Komentarze (1)
Recenzje